Na co należy się nastawić, jeżeli po dłuższym okresie suszy zacznie padać?
Na niebezpieczną śliską warstwę na powierzchni jezdni
Na pogorszoną widoczność zaraz po załączeniu wycieraczek
Na skróconą drogę hamowania
Wyjaśnienie AI
Po dłuższej suszy na jezdni zbiera się kurz, pył, piasek oraz resztki oleju i paliwa. Gdy zaczyna padać, pierwsze krople mieszają to wszystko z wodą i tworzy się bardzo śliska „maź” na asfalcie. Dlatego poprawna jest odpowiedź 1: trzeba liczyć się z wyjątkowo śliską nawierzchnią, szczególnie na początku opadów, w koleinach, na skrzyżowaniach, przy przystankach i na rondach, gdzie często jest więcej zabrudzeń.
Poprawna jest też odpowiedź 2: zaraz po włączeniu wycieraczek widoczność bywa chwilowo gorsza, bo na szybie powstaje rozmazana warstwa wody i brudu. Dodatkowo, jeśli pióra są zużyte lub szyba jest tłusta, pierwsze przetarcia mogą jeszcze bardziej „rozmazać” obraz, zanim szyba się oczyści równomiernie.
Odpowiedź 3 jest nieprawidłowa, bo w takich warunkach droga hamowania zwykle się wydłuża, a nie skraca. Mniej przyczepności oznacza łatwiejszy poślizg i dłuższe hamowanie.
Jak to wykorzystać w praktyce: na początku deszczu po suszy zwolnij, zwiększ odstęp, hamuj i przyspieszaj delikatnie, unikaj gwałtownych ruchów kierownicą i bądź ostrożny w pierwszych minutach opadów, bo wtedy nawierzchnia jest zazwyczaj najśliska.